Jak wygląda męski krąg Kwadratura Koła?
Jeśli nigdy nie byłeś na kręgu i zastanawiasz się „ale co wy tam właściwie robicie?” – ten wpis jest dla Ciebie.
Kwadratura Koła to cykliczne spotkania dla mężczyzn. Każde spotkanie kręci się wokół jednego tematu – może to być smutek, porażka, troska o siebie, zmiana, relacje partnerskie albo cokolwiek innego, co jest ważne w życiu mężczyzny. Temat jest jednak tylko punktem wyjścia – nie wykładem ani szkoleniem. To raczej zaproszenie do wspólnej refleksji.
Zanim zaczniemy – kontrakt
Każde spotkanie otwiera podpisanie kontraktu. Brzmi formalnie, ale chodzi o coś prostego – o to, żebyśmy wszyscy wiedzieli, na czym stoimy. Kontrakt określa zasady, które sprawiają, że krąg jest bezpiecznym miejscem.
Najważniejsze z nich: to, co usłyszysz na kręgu, zostaje na kręgu. Dbamy o poufność i anonimowość innych uczestników. Mówimy o sobie i za siebie – bez generalizowania, bez udzielania rad (chyba że ktoś wyraźnie poprosi), bez oceniania. Przychodzimy trzeźwi – spotkanie wymaga obecności i jasności głowy, nie chemicznego wspomagania.
Podczas rundek otwarcia i zamknięcia obowiązuje zasada totemu – kto go trzyma, ten ma głos, reszta słucha. Jeśli ktoś w trakcie swobodnej rozmowy chce powiedzieć coś ważnego bez przerywania, też może po niego sięgnąć. Przez większość czasu rozmawiamy jednak normalnie – bez żadnych rekwizytów.
I jedno ważne zastrzeżenie: krąg to nie terapia. Rozmowa i wymiana doświadczeń mogą być bardzo wspierające, ale nie zastąpią pomocy specjalisty, jeśli ktoś jej potrzebuje.
Każdy uczestnik podpisuje kontrakt własnoręcznie – to prosty gest, ale coś w nim jest.
Rundka otwarcia
Spotkanie zaczyna się od rundki, w której każdy po kolei mówi „z czym przychodzi”. Jak się ma? Co teraz u niego? Jak się ma do tematu wieczoru? Nie ma tu dobrych ani złych odpowiedzi – liczy się to, co jest prawdziwe dla danej osoby w tym momencie.
Rundka daje czas na to, żeby wyjść z trybu „pędzę z pracy” i naprawdę wylądować w sali. Na krzesłach, żeby była jasność – nie na podłodze.
Część warsztatowa
Po otwarciu przychodzi czas na ćwiczenie. Zazwyczaj jest to jakaś forma indywidualnej refleksji – pisanie, rysowanie, praca z pytaniami – a potem rozmowa w parach lub w całym kręgu. Ćwiczenie nie jest obowiązkowe. Jeśli ktoś woli siedzieć i słuchać, ma do tego pełne prawo.
Przerwa i rozmowa
Po części warsztatowej jest chwila oddechu – kawa, herbata, luźna rozmowa. Potem wracamy do kręgu i rozmawiamy dalej, już bardziej swobodnie. Czasem wtedy wychodzą najbardziej szczere i nieoczekiwane rzeczy.
Rundka zamknięcia
Na koniec – symetrycznie do otwarcia – każdy mówi „z czym kończy”. Co zabiera? Co go teraz zajmuje? Co w nim zostało? To też dobry moment, żeby dopowiedzieć coś, na co wcześniej nie było okazji.
Rundka zamknięcia daje poczucie, że spotkanie ma swój kształt i swój koniec. Że coś się wydarzyło.
Formuła jest prosta, ale działa. Mężczyźni przychodzą często z ciekawości, a wracają, bo rzadko gdzie indziej jest przestrzeń na taką rozmowę – bez oceniania, bez pośpiechu, w towarzystwie innych facetów, którzy też nie mają wszystkiego poukładanego.
Jeśli chcesz sprawdzić, zapraszam na kolejne spotkanie.

